A A A | | < wróć

21.06.2010 - Pośrednik załatwi ci pracę - Agencje zatrudnienia nad Tamizą

WIELKA BRYTANIA | Na Wyspach działa tysiące agencji zatrudnienia zajmujących się pozyskiwaniem pracowników dla firm. Stawki oferowane przez pośredników są bardzo zróżnicowane. W dobrych biurach można zarobić tyle co na kontrakcie w firmie.

 

            Praca przez agencje to bardzo popularna forma zatrudnienia w Wielkiej Brytanii. Szacuje się, że korzysta z niej obecnie około miliona osób. Najwięcej w branży budowlanej, spożywczej, gastronomicznej oraz w ochronie. Większość osób zatrudnionych w agencjach stanowią imigranci, wśród których dominują Polacy. Agencje zatrudnienia ułatwiają naszym rodakom wejście na rynek pracy, co jest szczególnie istotne dla osób bez doświadczenia i dobrej znajomości języka angielskiego.

            Praca za pośrednictwem agencje oprócz wymiernych korzyści wiąże się też z pewnymi niedogodnościami. Pracując dla takiego biura musisz się liczyć z przerwami w pracy. Pracodawca może zrezygnować z twoich usług niemal w każdej chwili. Może się tak zdarzyć, że po przyjściu do zakładu zostaniesz odesłany do domu. Nie masz też zagwarantowanej określonej liczby godzin pracy w tygodniu. Nie możesz też liczyć na szybkie przejście na kontrakt. Ograniczają to umowy zawarte pomiędzy agencją, a pracodawcą. Biura pracy zabezpieczają się w ten sposób przed podkradaniem ludzi.

 

Zanim wybierzesz biuro

            Rejestracja w agencji pracy jest dziecinnie prosta. Wystarczy wypełnić formularz aplikacyjny, w który wpisuje się swoje dane osobowe, doświadczenie zawodowe i kwalifikacje oraz określa oczekiwania co do przyszłej pracy. Informacje te stanowią punkt wyjścia do rozmowy, którą personel agencji przeprowadza z kandydatem na pracownika. Aby zaoszczędzić na czasie, warto wcześniej zadzwonić do biura i umówić się na spotkanie.

            Wielu Polaków przyjeżdżających na Wyspy po raz pierwszy ma tendencje do rejestrowania się we wszystkich napotkanych agencjach w nadziei, że zwiększą tym swoje szansę na pracę. Nie jest to jednak najlepszy pomysł. Lepiej dowiedzieć się najpierw, z jakimi firmami dany pośrednik współpracuje. Tym bardziej, że nie brakuje agencji specjalizujących się w poszukiwaniu pracowników konkretnej branży np. gastronomicznej lub budowlanej. Istotną kwestią jest też ustalenie czy oferowana praca dotyczy w większości zajęć dorywczych na kilka dni lub tygodni, czy też zapewnia długoterminowe stałe zatrudnienie.

 

Niechciane oferty

             O tym, że nie warto podejmować pierwszego lepszego zajęcia oferowanego przez agencje, świadczy przykład Seweryna, który przez trzy miesiące pracował dla agencji Cue Personell w Londynie. – Pracowałem na stanowisku „Sweepera”, zamiatacza ulic. Sprzątałem chodniki, parki i place w centrum Londynu, m.in. na Trafalgar Sqaure oraz we wschodnich dzielnicach metropolii – mówi Polak.- Wstawałem codziennie o piątej rano, by dojechać na szóstą do agencji na London Bridge. Dopiero na miejscu dowiadywałem się w jakiej części miasta będę dziś sprzątał. Niestety nie zawsze czekała tam na mnie praca. Najgorsze, że mówiono mi o tym po 2-3 godzinach oczekiwania na schodach. To na wypadek gdyby okazało się, że ktoś jeszcze nie dojechał do pracy i trzeba go zastąpić.

            Niemal każda agencja zatrudnienia dysponuje niechcianymi ofertami pracy, które są najczęściej kierowane do nowo zarejestrowanych pracowników. Dotyczy to przede wszystkim osób bez doświadczenia i sprecyzowanych oczekiwań co do przyszłej pracy. Są ta najczęściej dorywcze, niskopłatne prace niewymagające większych kwalifikacji.

 

Agencyjne zarobki

            Wbrew powszechnym opiniom, praca przez agencje wcale nie musi oznaczać niższych zarobków. Może coś o tym powiedzieć Łukasz z Leszna (woj. wielkopolskie), który przez dwa lata pracował dla agencji Meriton w Bansingstoke (południowa Anglia). – Byłem zatrudniony w wielkim magazynie dystrybucji towarów Sainsbury. Moja godzinowa stawka w wysokości 9 Ł na godzinę niewiele odbiegała od zarobków pracowników będących tam na kontraktach – mówi Polak. – Nie mogłem też narzekać na niedostateczną liczbę godzin pracy. Bywały tygodnie, że pracowałem częściej od osób zatrudnionych na etat. Obecnie każdy nowozatrudniony pracownik Sainsbury pochodzi z agencji. Ich status nie różni się specjalnie od osób będących na etacie firmy. Ta forma zatrudnienia pozwala pracodawcy elastycznie dopasowywać wielkość siły roboczej do aktualnych zamówień, co jest szczególnie ważne w czasach recesji.

            Trzeba mieć jednak świadomość, że nie wszystkie agencje zapewniają pracownikom tak dobre warunki zatrudnienia. Wielu Polaków pracujących przez agencje nie może liczyć na więcej niż gwarantowane minimum, czyli 5,80 Ł na godzinę. Dotyczy to głównie sektora mięsnego.

 

Gangmaster Licensing Authority

            Niektóre agencje oczekują od pracowników pełnej dyspozycyjności nie będąc im w stanie zagwarantować nawet dwóch dni pracy w tygodniu. Trudno w takiej sytuacji oczekiwać od zatrudnionych by byli dostępni na każde zawołanie. Do tego dochodzą częste przypadki zaniżania wynagrodzeń, nie wypłacania ich w terminie, dokonywania potrąceń np. za mieszkanie czy dowóz do pracy, niepłacenie za nadgodziny,  lub załatwianie kwaterunku o bardzo niskim standardzie.

            Wszelkie nadużycia ze strony agencji możesz zgłaszać do GLA Gangmaster Licensing Authority. To rządowa organizacja zajmująca się wydawanie pozwoleń dla pośredników oferujących pracę. Jeśli agencja, do której się zgłosiłeś nie posiada stosownej licencji to znaczy to, że działa niezgodnie z prawem. Musisz jednak pamiętać, że certyfikat ten nie gwarantuje w 100 proc., że pośrednik jest uczciwy.

 

Szukamy agencji

            Na brytyjskim rynku działa tysiące agencji zatrudnienia, od tych najbardziej znanych, funkcjonujących w całej Europie, po lokalne biura mające siedziby w mniejszych miejscowościach. Takie agencje jak Addeco i Manpower szukają najczęściej pracowników wykwalifikowanych z dobrą znajomością języka angielskiego. Wysokie wymagania idą tu jednak w parze z dobrymi warunkami zatrudnienia. Korzystając z tak renomowanych biur masz gwarancje, że trafisz do wiarygodnego pracodawcy. Dużą renomą na Wyspach cieszą się też agencje Reed i Kelly Service.

            W Wielkiej Brytanii jest też wiele lokalnych biur ograniczających się swym zasięgiem do jednego miasta. Właśnie w takich agencjach można spotkać najwięcej ofert pracy dla imigrantów. Przykładem takiego biura jest Berry Recruitment z Harlow rekrutujące pracowników do tamtejszych fabryk.

            Osoby zainteresowane pracą za pośrednictwem agencji powinny zajrzeć na stronę www.agencycentral.co.uk. Znajdują się tam adresy setek biur zatrudnienia działających na Wyspach. Agencje te można selekcjonować według podziału na regiony, miasta, branże i zawody. Dzięki temu w szybki sposób dotrzesz do interesującego cię pracodawcy.

Oprócz dokładnych adresów znajdziesz tam linki do stron internetowych poszczególnych biur. Na większości z nich znajdują się elektroniczne formularze umożliwiające rejestrację w agencji. Wystarczy wpisać tam swoje dane personalne i zostawić swój numer kontaktowy oraz adres e-mail. W ten sposób zgłosisz swoją gotowość do pracy bez wychodzenia z domu. Namiary na agencje w poszczególnych miastach znajdziesz też na stronie stowarzyszenia Recruitment & Employment Confederation (REC) www.rec.uk.com.

Maciej Sibilak

 

 

Przydatne adresy

Recruitment & Employment Confederation (REC)

www.rec.uk.com

 

Gangmasters Licensing Authority

PO Box 8538

Nottingham NG8 9AF

tel. 0845-6025020

e-mail: enquiries@gla.gsi.gov.uk

www.gla.gov.uk

 

 

Źródło: “Praca i nauka za granicą”, wyd. nr 167 (14.06-27.06.2010)



euro-punkt.pl on Facebook