A A A | | < wróć

06.03.2017 - Pielęgniarka na wagę złota!

Szwajcaria nieustannie potrzebuje pracowników medycznych. To szansa na dobrą pracę dla polskich pielęgniarek.

 

Od tego roku szwajcarscy pracodawcy mają kłaść większy nacisk na zatrudnianie Szwajcarów lub osób już tu mieszkających. Tak postanowiły tutejsze władze. Jednak trudno sobie wyobrazić, żeby branże zdominowane przez obcokrajowców, a taką jest m.in. branża medyczna, zrezygnowały z zatrudniania osób z innych krajów. Przy bardzo niskiej stopie bezrobocia, ok. 3 proc., alpejski kraj, aby jego gospodarka mogła rosnąć, jest skazany na przyjmowanie pracowników z zewnątrz. Potwierdzają to sami rekruterzy.

 

– Szwajcaria nieustannie poszukuje pracowników medycznych, głównie pielęgniarek – przyznaje Natalia Sawina, koordynator ds. rekrutacji międzynarodowych w jednej z firm rekrutacyjnych. – Zapotrzebowanie na personel medyczny jest duże w związku z procesem starzenia się społeczeństwa i brakiem odpowiedniej ilości wykwalifikowanych pielęgniarek i pielęgniarzy na miejscu – dodaje.

Dobre warunki pracy i wysokie zarobki przyciągają coraz więcej wykwalifikowanych Polek do alpejskiego kraju. – Pielęgniarki z Polski chętnie podejmują się zmiany życiowej i przeprowadzają uznanie kwalifikacji za granicą. W zależności od posiadanych kwalifikacji, specjalizacji oraz poziomu znajomości języka podejmują zatrudnienie na terenie państwowych i prywatnych klinik, szpitali i domów opieki, jak też pracują mobilnie jako pielęgniarki środowiskowe – mówi Natalia Sawina.

 

Uznanie dyplomu

 

Aby móc legalnie pracować w Szwajcarii, po pierwsze trzeba przejść procedurę uznania dyplomu. Przy czym w zupełności wystarczy tu tytuł licencjata, polski magister nie jest bowiem w Szwajcarii akceptowany, a co za tym idzie nie uprawnia do lepszej pozycji ani zarobków. Do przeprowadzenia nostryfikacji dyplomu w Szwajcarskim Czerwonym Krzyżu (tam musi zarejestrować się każda pielęgniarka) potrzebne są tłumaczenia przysięgłe dyplomu oraz prawa wykonywania zawodu, a w przypadku osób, które pracowały już w zawodzie – także dokumenty potwierdzające staż pracy. Procedura trwa ok. 3 miesięcy i kosztuje do 1 tys. franków, które trzeba już zapłacić ze swojej kieszeni.

 

Bez języka nie ma pracy

 

Jednym z podstawowych wymogów szwajcarskich pracodawców w branży medycznej jest znajomość języka. W zależności od kantonu w Szwajcarii mówi się po niemiecku, francusku lub włosku i pracownicy szpitali czy domów opieki powinni znać język co najmniej na poziomie B2 według skali Rady Europy. – Dobra komunikacja w lokalnym języku, zarówno pisemna, jak i ustna, jest konieczna do wykonywania codziennych obowiązków jak raportowanie o stanie pacjenta, komunikacja z lekarzem, pozostałym personelem medycznym, pacjentem czy rodziną pacjenta – podkreśla Natalia Sawina.

Język jest potrzebny również w prowadzeniu dokumentacji, wypełnianiu kart pacjentów i obsłudze programów komputerowych. Dobrze jest już przed przyjazdem do Szwajcarii mieć certyfikat potwierdzający znajomość języka, ale nie jest to konieczne, nasz poziom i tak zweryfikuje rozmowa kwalifikacyjna u potencjalnego pracodawcy. Bywa, że przyjmuje się do pracy osobę z podstawową znajomością języka, zatrudniając ją na część etatu lub jako pomoc pielęgniarska (niem. Pflegehelferin) z zastrzeżeniem, że resztę czasu poświęci na intensywną naukę języka. Wszystko zależy od miejsca pracy oraz indywidualnych negocjacji.

 

Zarobki i kariera

 

Tym, co sprawia, że Szwajcaria jest atrakcyjna dla polskich pielęgniarek, są z pewnością zarobki. Osoba świeżo po dyplomie otrzymuje w szpitalu państwowym wynagrodzenie wysokości 5–6 tys. franków brutto. Podatki są niskie i w zależności od kantonu wynoszą od kilku do kilkunastu procent, sporo zatem zostaje w kieszeni. Życie w alpejskim kraju, co prawda, nie należy do najtańszych, ale pielęgniarki, które chcą dorobić do pensji mają sporo możliwości. Są np. firmy, które wynajmują pielęgniarki do pracy za stawki godzinowe. Za taki dyżur prywatny można otrzymać nawet 300 franków.

Przed pielęgniarkami w Szwajcarii stoją też różne drogi awansu. Jedną ze ścieżek jest specjalizacja, którą można rozpocząć po dwóch latach pracy w zawodzie i która oczywiście kosztuje, ale można liczyć na spore dofinansowanie od pracodawcy. Dodatkowo, pracując w trakcie specjalizacji, otrzymuje się też lepsze wynagrodzenie, a kończy się ją z tytułem dyplomowanego eksperta w danej dziedzinie. Osoby, które widzą się raczej w pracy biurowej, mogą starać się o stanowisko Pflegeexpertin, czyli swego rodzaju menedżera pielęgniarek na danym oddziale.

Dobre zarobki to niewątpliwy plus pracy w Szwajcarii, ale nie jedyny. Polki chwalą sobie korzystne warunki pracy, dobre relacje z szefostwem i wysoką kulturę pracy. Praca odbywa się w systemie zmianowym – dyżur trwa 9 godzin, podczas których pielęgniarce przysługuje obowiązkowe pół godziny przerwy. Praca w nocy, w weekendy i święta jest dodatkowo płatna.

 

Dobra opinia

Również szwajcarscy pracodawcy cenią sobie pracę Polek. – Powodów, dla których pracownicy z Polski są doceniani na Zachodzie jest kilka. Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę wysoki poziom wykształcenia polskich kandydatów, bardzo silną sieć szkół i uczelni plus wysokie kompetencje językowe oraz sprzyjające uwarunkowania kulturowe pozwalające na efektywną adaptację w międzynarodowych środowiskach pracy. Polski kandydat jest również coraz bardziej otwarty na propozycje zagraniczne i elastyczny w kwestii wyjazdu – mówi Natalia Sawina.

 

Gdy potrzebne wsparcie

Są również rzeczy, do których czasem trudno się przyzwyczaić, np. wielokulturowość na oddziałach. Praca z osobami z różnych krajów bywa ciekawa, ale różnice kulturowe mogą czasem utrudniać komunikację i powodować konflikty. Polki przyznają, że zdarzają się przypadki mobbingu ze strony koleżanek z pracy. Wówczas można jednak liczyć na pomoc pracodawców, którzy zazwyczaj są wyrozumiali i służą wsparciem. Dobrze jest też przestrzegać szwajcarskich standardów i nie spóźniać się do pracy, a każdą nieobecność zgłaszać odpowiednio wcześnie.

Poszukując pracy w Szwajcarii, najbezpieczniej jest skorzystać z usług renomowanej agencji zatrudnienia w Polsce lub pośrednika szwajcarskiego. Można też spróbować na własną rękę, wysyłając CV i list motywacyjny np. do dużych szpitali w Szwajcarii. Można też szukać ogłoszeń o pracę na http://www.pflege-stellen.ch/.

Tekst pochodzi z serwisu www.pracazagranica.pro, autorka Agnieszka Kamińska, dziennikarka miesięcznika „ Praca za granicą”.



euro-punkt.pl on Facebook