A A A | | < wróć

16.08.2012 - NIEMCY | Winobranie - po niemiecku

Niemieckie wina nie mają takiej sławy jak francuskie, ale pracując przy zbiorach winogron można zarobić równie dobrze jak we Francji, a niekiedy lepiej. Aż ¾ wszystkich niemieckich winnic znajduje się w landzie Rheinland -Pfalz (Nadrenia-Palatynat). Sezon zaczyna się zwykle na początku września.

 

            Najbogatszy w winnice jest region Rheinhessen położony na południe od Mainz. Winogrona uprawia się tutaj na 24 tysiącach hektarów. Drugi co do wielkości jest region Rheinpfalz, jeszcze dalej na południe od Mainz, z winnymi plantacjami na obszarze 22 tysięcy hektarów. Następne w kolejności to:

- Baden – 14 tys. ha,

- Mosel Saar Ruwer – 12 tys. ha,

- Württemberg – 8600 ha,

- Nahe – 4400 ha,

- Franken – 4300 ha,

- Rheingau – 2900 ha,

- Mittelrhein – 800 ha,

- Saale/Unstrof – 640 ha,

- Sachsen – 460 ha

- Hessische Bergstrasse – 400 ha.

            W Niemczech plantacje winogron zajmują w sumie 102 tys. hektarów

 

Regionalne różnice

            Poszczególne regiony mają swoją specyfikę. I tak, winnice nad Moselą to jedyne gdzie praktycznie nie używa się maszyn i wszystkie prace wykonuje ręcznie. Plantacje są bowiem położone na stromych wzgórzach. Z kolei region Bocksbeutelstr. (Frankonia) słynie ze wspaniałych tras turystycznych wiodących wzdłuż winnic. Tamże, w trójkącie między Würzburgiem, Rothenburgiem i Neustad znajduje się 5300 winnic.

            Region Saale-Unstruf położony w Turyngii nad rzekami Saale i Unstruf to najwyżej na północ uprawiane winnice w Niemczech. Z kolei najdalej na wschodzie winogrona dojrzewają w regionie Sachsen, koło Drezna, nad rzeką Łaba.

 

Jak znaleźć pracę

            Jeśli nie masz znajomego, który jeździ do Niemiec na zbiory winogron od lat, pozostaje ci polowanie na nieliczne oferty pochodzące z niemieckich urzędów pracy albo szukanie roboty na własną rękę. Można wykorzystać tutaj nasze ogłoszenia drobne z Niemiec, albo poszukać innych, w internecie (www.arbeitsagentur.de) lub w niemieckiej prasie.

            Możliwa jest też droga na skróty. Nic nie załatwiać i od razu pojechać – np. w okolice Würzburga – i chodzić od gospodarstwa do gospodarstwa. Bardzo prawdopodobne, że ktoś zechce nas zatrudnić nawet bez znajomości podstaw języka niemieckiego. Powinniśmy być też przygotowani na to, że wielu właścicieli pomniejszych winnic zatrudni Polaka tylko na czarno.

 

Ile można zarobić

            W Niemczech obowiązują zwyczajowe stawki minimalne płac, inne dla każdej branży. W rolnictwie są one najniższe i zasadniczo mieszczą się w przedziale 6-7 euro za godzinę brutto. W praktyce kwoty otrzymywane do ręki bardzo się różnią i niekiedy są znacznie niższe niż należałoby się spodziewać. Niektórzy bauerzy od wypłaty odliczają bowiem należne – według własnego uznania – za kąt do spania i posiłki. Inni, niezgodnie z przepisami, stosują wyłącznie akord. W tym przypadku bywa, że stawka za godzinę pracy spada do 3-4 euro.

            Zazwyczaj jednak zarabia się owe 6-7 euro, a odliczenia są niewielkie. Naprawdę dobrze można zarobić dopiero wtedy, gdy pracuje się po kilkanaście godzin dziennie, także w soboty i niedziele. Trzeba przy tym być silnym, sprawnym i zdrowym. Najlepsi mogą zarobić na czysto około 2000 euro za miesiąc wytężonej pracy

jl

 

 Źródło: Praca i nauka za granicą, nr 223, 6 sierpnia 2012, str. 7

www.pracainauka.pl



euro-punkt.pl on Facebook